Dzisiaj Ministerstwo Edukacji wydało oświadczenie, że gimnazjaliści nie będą powtarzać egzaminu i wszystkie pytania będą wliczane do wyniku ogólnego.
Takie pomysły pojawiły się po tym, jak okazało się, że uczniowie nie odpowiedzieli na ostatnie, wysoko punktowane pytanie w teście humanistycznym, w którym trzeba było przedstawić charakterystykę wybranego bohatera „Kamieni na szaniec” lub „Syzyfowych prac”.
Oba utwory są lekturami obowiązkowymi i wchodzą do minimum programowego, jednak część polonistów nie zdążyła ich jeszcze omówić. Chociaż gimnazjaliści zdają egzaminy już w kwietniu, to kończą szkołę dopiero w czerwcu i do tego czasu nauczyciel ma obowiązek zrealizować program nauczania. Tak też stało się w niektórych szkołach, gdzie nauczyciele założyli w swoich programach omówienie tych lektur dopiero po egzaminach.
Dzisiaj wiceminister edukacji oświadczył, że nie ma podstaw, by unieważnić egzamin ze względu na małą ilość przypadków (50 szkół na 7 tys.), jednak poszkodowani uczniowie nie zostaną pozostawieni sami sobie – mają się nimi zająć indywidualnie kuratorzy oświaty.
bezimienna15 2008-05-02 13:28:45
joł to jest głupota ;D
Bridget 2008-05-03 09:02:12
to jest wina nauczycieli że nie przerobili tych lektur. i to wszystko to jest głupota... xD
ania16 2008-05-03 17:04:14
My w szkole przerobilismy te lektury wiec sie nie martwie a w szkołach w których nauczyciele nie przerabiali powinien human zostac powtórzony dla tych osób które chcą jeszcze raz napisać ale ja jestem madra:D moze powinnam zostac ministrem edukacji???
jooo992 2008-05-04 13:56:08
o ja!! troszke jest mi tych osób żal.. 16 punktów to b.dużo. Nasza polonistaka na szczęście przerobiła z nami te lektury ;)
Elc993 2008-05-04 16:41:35
Hmm, lektury się omawia, a nie przerabia ;) A co do `poszkodowanych gimnazjalistów`, ja te lektury omawiałam w drugiej klasie, więc dla mnie to troche dziwne, ale cóż. Wina ? Moim skromnym zdaniem leży po obu stronach, mniej lub bardziej. Bo przecież to nie wina nauczycieli, że mają programy do zrealizowania, jakie mają. Pozdrawiam i życze powodzenia na jutrzejszej maturze. ;)
Martucha.JotxD 2008-05-04 16:50:43
Aniu myślmy dwustronnie - gdyby Ci uczniowie, którzy nie przerabiali lektury "Kamienie na Szaniec" czy "Syzyfowe prace" mieliby pisać powtórkę egzaminu z nowym zestawem pytań, role by się zamieniły, wtedy większość szkół, które przerobiły owe książki "plułaby się" o to, że osoby piszące powtórkę miały łatwiejszy egzamin, więc domagano by się znowu poprawek, a to byłoby śmieszne, no cóż wina spada na nauczycieli, ja będąc na ich miejscu zamknęłabym gębę ^^ ponieważ byłby to dla mnie jeden wielki wstyd- książki te są w podstawie programu :) w takim razie nauczyciele niech raczej schowają głowę w piasek bo odzywając się przynoszą sobie jeszcze większy wstyd :).
divvaa 2008-05-04 17:06:12
a to ja wam powiem że przerabia się pszenicę na mąkę a lektury się omawia...
Martucha.JotxD 2008-05-04 17:24:14
ale jednak wiadomo o co lotto :P - problemu nie widzę :)
asiula1600 2008-05-12 15:56:06
My w szkole omówiliśmy wszystkie te lektury więc jest luz, ale współczuje tym osobom, które ich nie omawiały....uważam, że to wina nauczycieli bo my mieliśmy je omówione już w pierwszym półroczu więc ja nie wiem co oni tam robią, że jeszcze tych lektur nie omówili...!!!to jest ich obowiązek i zawalili a teraz wiara będzie miała mniej punktów. Powinni pisać tylko tą część pisemną.
natusia608 2008-05-15 19:08:36
Jestem 100% pewna, że nie omówiliby tych lektur... Żaden nauczyciel nie zadaję książek do czytania w ostatnim miesiącu szkoły... To jest wina nauczycieli... Uczniowie nie powinni za to ponosić konsekwencji, ale niestety poniosą... Ci, którzy nie mieli omówionych tych dwóch lektur... Ja miałam szczęście, bo moja pani polonistka na początku roku kazała nam przeczytać te dwie książki... Współczuję i życzę powodzenia innym gimnazjalistom :*
Caroll. 2008-05-28 14:26:48
U mnie w szkole właśnie nie było przerabiane, a własciwie tylko w mojej klasie. Tak się złożyło że mielismy zadane do czytania własnie na czas egzaminów. Ja miałam szczescie i zdazyłam przeczytać "Kamienie na szaniec" w dwa dni. I w ten sposób na egzaminie jedyna z klasy byłam po przeczytaniu ksiażki. Oczywiscie napisałam prace, choć przyznam że nie bardzo pamietałam gdyż zanim po przeczytaniu jak zwykle czytałam kolejne książki i niektóre szczegóły mi sie zatarły, jednak napisałam :] Nad nasza klasa własnie ponoc jest kurator :]