Na studia do Chin

15 szkół wyższych z Chin zaprezentuje w przyszłym tygodniu swoją ofertę na Politechnice Warszawskiej – poinformowano na konferencji prasowej w Warszawie.

Swoją ofertę przedstawią w Warszawie głównie uczelnie z Pekinu i Szanghaju, ale także kilka z innych części Chin. Studenci mają do wyboru szkoły techniczne, humanistyczne, artystyczne oraz o różnych profilach takich jak turystyka i hotelarstwo.

Jak powiedział ambasador Chińskiej Republiki Ludowej w Polsce Yuan Guisen, studia w Chinach i na temat Chin cieszą się coraz większym zainteresowaniem obcokrajowców. Także młodzi Polacy widzą korzyści, jakie może im dać znajomość chińskiego i wiedza o tym bardzo szybko rozwijającym się kraju. W ub.r. w Chinach studiowało 103 Polaków.

„Nawet ci, którzy studiują filologię chińską tu na Uniwersytecie Warszawskim, już teraz mają zapewnioną pracę np. jako tłumacze w firmach chińskich działających w Polsce, w firmach polskich działających w Chinach lub w przedsiębiorstwach partnerskich polsko-chińskich” – podkreślił ambasador.

Dodał, że dla Chin ważne jest nie tylko przyciąganie polskich studentów, ale też to, aby młodzi Chińczycy przyjeżdżali do Polski na studia. Polskie uczelnie cieszą się bardzo dobrą opinią w Chinach, ze względu na wysoki poziom nauczania i relatywnie przystępną cenę studiów.

Według prorektora ds. studenckich Politechniki Warszawskiej prof. Andrzeja Jakubiaka dla Polski korzystne jest, aby jak najwięcej studentów zza granicy przyjeżdżało się tu uczyć. Jednym ze sposobów na reklamę naszych uczelni jest prowadzenie wymiany studentów i wysyłanie młodych Polaków za granicę, aby przekazywali rówieśnikom wiedzę o swoim kraju.

Targi chińskich uczelni w Warszawie „Study in China” będą się odbywały w dniach 12-13 czerwca. Zorganizowane zostały przez chińskie Centrum Usług dla Wymiany Międzynarodowej Uczniów i Studentów i fundację edukacyjną „Perspektywy” przy współpracy z Politechniką Warszawską i ambasadą Chińskiej Republiki Ludowej w Polsce.

źródło: PAP – Nauka w Polsce

Tego wpisu nie można komentować