Matura tuż, tuż.

Czas szalonych zabaw studniówkowych powoli zbliża sie do końca. Teraz trzeba już zacząć myśleć o maturze. Tegoroczne egzaminy maturalne zaczną sie juz tradycyjnie 4 maja językiem polskim. Drugi rok z rzędu każdy maturzysta musi obowiązkowo zdać egzaminy pisemne z trzech przedmiotów na poziomie podstawowym: języka polskiego, języka obcego oraz matematyki. Ponadto można wybrać do sześciu przedmiotów dodatkowych na poziomie podstawowym lub rozszerzonym. Podejmując ostateczną decyzje w tej kwestii warto pamiętać, że często 70 procent z poziomu rozszerzonego to dla uczelni znacznie więcej niż maksymalna liczba punktów z podstawy. Dlatego radzi się maturzystom przez najbliższe tygodnie starać się jak najwięcej czasu poświęcić nauce, ale stanowczo przestrzega się przed wkuwaniem po nocach.

Znacznie szybciej można osiągnąć cel stosując odpowiednią taktykę. Do matury warto uczyć się z planem. Spróbujmy nie odkładać nauki na ostatnią chwilę. Dużo lepiej zapamiętamy materiał, ucząc sie codziennie po kilka godzin, niż wkuwając tuz przed egzaminem.

Zanim zaczniemy się uczyć większej partii materiału, podzielmy go na części. Zaplanujmy tez, ile czasu tygodniowo mamy zamiar poświecić na poszczególne przedmioty. Wypunktujmy to, czego mamy się uczyć, odznaczajmy to, co zostało zrealizowane. W trakcie nauki warto używać wyobraźni, robić notatki, rysować schematy. To sprawi, że zapamiętamy przyswajany materiał szybciej i na dłużej.

W czasie nauki twórzmy też dla siebie pytania testowe. W ten sposób sprawdzimy na bieżąco swoją wiedzę. Pamiętajmy, że zgodnie z prawami pamięci najlepiej zapamiętywane są informacje, które przyswajamy na początku i na końcu lekcji. Starajmy się wykorzystywać równolegle obie półkule mózgowe, dlatego, gdy skończymy uczyć się angielskiego, nie bierzmy się za niemiecki, tylko np. za matematykę.

Powodzenia maturzyści :)

Tego wpisu nie można komentować