Pierwsze golenie młodego mężczyzny.

Pierwszy zarost to powód do dumy. Wreszcie w zaciszu łazienki młodzieniec będzie mógł oddać się prawdziwie męskiemu rytuałowi. Niestety, ten krok w dorosłość łączy się czasem z problemami ze skórą.

Nasi pradziadkowie golili się brzytwą ostrzoną na skórzanym pasie, a ojcowie maszynkami na żyletkę. Dziś mężczyźni korzystają z golarek elektrycznych i maszynek jednorazowych lub z wymiennymi ostrzami. Słaby zarost można ogolić najprostszą maszynką, ale twardy potrzebuje lepszego sprzętu i dokładnego zmiękczenia. Masz do wyboru mydło, piankę, żel lub krem do golenia. Niekiedy sam kontakt kosmetyków ze skórą powoduje pieczenie czy swędzenie. Przyczyną może być nawet niewielki stan zapalny skóry albo złe tolerowanie danego preparatu. Jeśli po zmianie kremu do golenia dolegliwość nie ustąpi, idź do dermatologa.Trening czyni mistrza

Prawidłowe golenie, choć proste, wymaga pewnej praktyki. Ścinając zarost, naprężaj skórę, przytrzymując ją od góry palcami. Ostrze maszynki prowadź z góry na dół, niezbyt mocno przyciskając. Gdy skóra jest źle naciągnięta, wiotka lub układa się w fałdy (np. z powodu otyłości), łatwo ją zaciąć. Zbyt mocne dociskanie maszynki sprawia, że ścinany jest nie tylko zarost, ale i powierzchowna warstwa naskórka. To dlatego niektórzy z nas czują się po goleniu jak obdarci ze skóry.

Włos włosowi nierówny

Zarost na brodzie i policzkach jest grubszy i sztywniejszy niż włosy na głowie. To wpływ męskich hormonów, androgenów, które pobudzają wzrost włosów na twarzy. Gdy po starannym ogoleniu pojawia się silne zaczerwienienie, pieczenie lub uczucie ściągnięcia skóry, to prawdopodobnie wina źle dobranych kosmetyków lub uczulenie na zawarte w nich substancje zapachowe. Jeżeli zastosujesz preparaty bezzapachowe, a nieprzyjemne uczucie nie minie, idź do dermatologa. Może to tzw. kontaktowe zapalenie skóry. Jego objawem są szpecące, czerwone plamy, a czasem drobne pęcherzyki, z których sączy się biało-żółty płyn. Lekarz przepisze leki likwidujące stan zapalny i przeciwalergiczne.

Miękko i lekko

Jeśli masz suchą cerę, nie myj twarzy mydłem. Skóra skłonna do przetłuszczania (łojotokowa) i mieszana wymagają kosmetyków zmniejszających wydzielanie łoju i zawierających substancje oczyszczające, np. olejek z drzewa herbacianego. Mikrourazy naskórka powstające podczas golenia nie są niebezpieczne. Przemywaj je wodą utlenioną, a krwawienie tamuj gazikiem lub ałunem. Skórę z trądzikiem lub z tendencją do tworzenia się torbieli ropnych musisz golić szczególnie ostrożnie, bo jest wrażliwa na wszelkie urazy. Ropnych guzków nie ścinaj maszynką, by zmiany skórne nie rozniosły się po całej twarzy. Wszystkie przebarwienia, brodawki (płaskie oraz wypukłe) omijaj przy goleniu. Systematycznie kaleczone lub drażnione z czasem mogą się przekształcić w zmiany nowotworowe.
Po goleniu koniecznie zastosuj na skórę twarzy preparat łagodzący podrażnienia, lekko odkażający, a jednocześnie dający uczucie świeżości.

Mieszki w ogniu

Nieco trudniejszym do zlikwidowania problemem, bezpośrednio wiążącym się z goleniem, jest zapalenie mieszków włosowych, które wywołują bakterie gram-ujemne lub gronkowce. Zmiany występują najczęściej na policzkach i szyi. Jeżeli są powierzchniowe, pojawiają się drobne pęcherzyki. Przy zapaleniu całego mieszka włosowego występują krostki podchodzące ropą. Trudno się wtedy starannie ogolić. Zanieczyszczone brudnymi palcami krostki mogą się zmienić nawet w czyraki. Dlatego nie wyciskaj ich. Ogranicz się do częstego przemywania płynem odkażającym. Na kilka dni przerwij golenie, daj skórze odpocząć. Zapalenie mieszków włosowych nie pozostawia blizn. Jeżeli gojenie się przedłuża, zasięgnij porady dermatologa. Być może przepisze antybiotyk. Przewlekłe zapalenie mieszków włosowych jest poważniejszym schorzeniem. Ropne krosty tworzą duże plamy, które twardnieją i nawet po leczeniu pozostawiają brzydkie, głębokie blizny na policzkach i brodzie. Mężczyźni, którzy na nie cierpią, nie powinni golić się elektryczną golarką, ale maszynką z jednorazowym ostrzem, a po goleniu starannie zdezynfekować twarz. Leczenie dermatologiczne polega na przyjmowaniu antybiotyku.

Dobry zwyczaj: nie pożyczaj

Sprzęt do golenia jest tylko Twój, ani taty, ani brata, ani przyjaciela. Wspólne używanie może prowadzić do zakażenia gronkowcami (tzw. figówka) lub zakażenia gronkowcowo-paciorkowcowego (liszajec zakaźny). W okolicy nosa i ust pojawiają się miękkie pęcherze, które dość szybko pękają, a przysychając, tworzą żółtomiodowe strupy. Zmiany nie są bolesne i nie swędzą. Konieczne jest jednak zastosowanie antybiotyków: miejscowo i doustnie. Leki przepisuje dermatolog po wykonaniu badań i określeniu rodzaju bakterii wywołujących chorobę.

Tego wpisu nie można komentować