Szkoły bez homoseksualizmu

Szkoły będą zobowiązane do ochrony uczniów przed treściami zagrażającymi ich prawidłowemu rozwojowi psychicznemu i moralnemu, m.in. godzącymi w zasadę ochrony małżeństwa i rodziny, w tym poprzez propagowanie homoseksualizmu. Taki zapis znalazł się w projekcie nowelizacji ustawy o systemie oświaty, który przedstawił Roman Giertych na swojej konferencji prasowej.

Jak powiedział Giertych, ustawa ma zabraniać wstępu do szkół organizacjom, które propagują homoseksualizm. Giertych przyznał na konferencji, że „takie zjawisko się szerzy”. Chce, aby dyrektorzy szkół sami decydowali o tym, jakie organizacje będą miały dostęp do szkoły. Jednak, jeśli dyrektorzy nie będą realizować przepisów ustawy, to „zostaną wyciągnięte wobec nich konsekwencje służbowe”.

Giertych przypomniał, że zgodnie z konstytucją: „Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo, rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczpospolitej Polskiej” oraz że „rodzice mają prawo do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania moralnego i religijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami”.

Minister podkreślał wczoraj, że szkoła jako miejsce służące wychowaniu młodego człowieka do życia w rodzinie „nie może propagować zjawisk i obyczajów, które podważają znaczenie małżeństwa, rodziny”. I dodał: – Nie można uczyć w szkole, że płeć nie ma znaczenia i można ją zmieniać kilka razy w życiu.

Giertych sprecyzował, że za propagandę uważa „każde zachowanie polegające na publicznym prezentowaniu danego przekonania w zamiarze przekonania do niego”. Co oznacza to dla szkoły? Giertych wyjaśnił, że jak ustawa wejdzie w życie, nie będzie wolno do szkół wpuszczać organizacji gejowskich.

źródło: PAP, Gazeta Wyborcza

Tego wpisu nie można komentować