Technologie, które zmienią świat.

Co roku na łamach magazynu Technology Review, należącego do Massachusetts Institute of Technology, ukazuje się zestawienie 10 wschodzących technologii, które w najbliższej przyszłości mają szansę zmienić świat. Cztery spośród nich, zaprezentowane dalej, to rozwiązania związane bezpośrednio z komputerami i elektroniką użytkową.

Mobilne 3D

Trójwymiarowy obraz widoczny bez zakładania specjalnych okularów obecnie jest osiągalny tylko w małych ekranach. Rozwiązania tego typu już zaprezentowano, np. smartfon Samsung W960 i konsolka Nintendo 3DS (na zdjęciu). Gry wskazywane są jako główny odbiorca technologii tzw. ekranów autostereoskopowych.

Real-Time Search

Nowa metoda wyszukiwania treści w internecie. Coraz częściej zamiast przeglądać strony internetowe, śledzimy informacje za pomocą serwisów typu Facebook czy Twitter. Twórcy wyszukiwarek muszą więc nie tylko uwzględniać te treści w wynikach wyszukiwania, ale także stosować mechanizmy oceniające przydatność tych danych.

Pod uwagę muszą brać np. popularność wpisu w serwisie społecznościowym, czy miejsce przebywania autora treści (osoba będąca na miejscu zdarzenia ma rzetelniejsze informacje). Tu przydają się dane geolokalizacyjne z urządzeń mobilnych, które coraz częściej służą do łączenia się z internetem.

Social TV

Połączenie usług społecznościowych z telewizją, w której użytkownicy za pomocą internetu na bieżąco mogą dzielić się opiniami o oglądanych programach, oceniać to, co obejrzeli oraz polecać sobie nawzajem pozycje z ramówki. Rozwiązanie tego typu testowane jest w laboratoriach MIT. Centralny serwer agreguje transmisje strumieniowe z sieci (np. z YouTube) i wysyła je do telewizorów widzów. Do wymiany informacji między użytkownikami służy aplikacja instalowana na iPhonie. Usługę można skonfigurować tak, aby automatycznie transmitowała programy polecane przez znajomych.

Programy w chmurze

Popularne ze względu na ogromną moc obliczeniową zdalnych serwerów oraz częściową niezależność od wydajności lokalnych komputerów. Jednak współczesne programy dostępne w chmurze to zwykle tradycyjne aplikacje przystosowane do nowego sposobu działania. Takie rozwiązanie nie pozwala śledzić danych przesyłanych z komputera lokalnego do serwera ani obserwować, jak aplikacja działa w sieci. Problem może rozwiązać modyfikacja bibliotek języków programowania, tak aby można było szybko tworzyć aplikacje działające w chmurze, np. komunikatory, gry. Tworzony z myślą o cloud computingu język Bloom ma być gotowy pod koniec roku.

Czas pokaże która technologia najbardziej zmieni świat.

Więcej na ten temat w PC Format 8/2010.

Tego wpisu nie można komentować