Jak uczyć się mniej i nauczyć więcej? Sprawdź!

Scott Young – ekspert productivity –  podał listę narzędzi  myślowych wspomagających proces nauki. Dzięki zapoznaniu się z jego radami, temat: jak uczyć się mniej i nauczyć więcej, stanie się dla Ciebie faktem.

Oto narzędzia, które pomogą każdemu zdać na 5+:

wisceralizuj, metaforyzuj, uprość, znajdź trop, skanuj, kompresuj i pisz!

  • Wisceralizuj! – Pewnie słyszeliście o wizualizacji? Wisceralizacja oznacza naukę wszystkimi zmysłami.  Badania wykazują, że ludzie zapamiętują informację dużo lepiej jeśli łączona jest ona z emocjami. Łączenie uczuć, zmysłów i obrazów z suchymi faktami lub ideami sprawia, że stają się one bardziej rzeczywiste – a przez to ciekawsze. Pewnie liczyliście na palcach podczas nauki liczenia – dlaczego nie możecie zrobić tego samego ucząc się teraz.
  • Metafora – czyli łączenie rzeczy, które normalnie nie idą ze sobą w parze. Wymyślaj metafory, aby przedstawiać skomplikowane koncepcje za pomocą prostszych terminów.
  • Reguła dziesięciolatka – wyjaśniaj sobie materiał tak, jakbyś miał 10 lat. Oczywiście, w przypadku niektórych koncepcji jest to trudne do zrealizowania, ale ważne jest, żeby starać się wytłumaczyć sobie główne idee w jak najprostszych terminach.
  • Trop! – Odłóż książki i zacznij od dowolnego faktu lub idei. Potem odnieś ten fakt do innej koncepcji z zakresu materiału, którego się uczysz. Łącz tyle idei ze sobą ile się da.
  • Odświeżające skanowanie – przeskanuj okiem informację w twoim podręczniku.  Za każdym razem, kiedy trafisz na termin, którego nie pamiętasz szybko połącz go z innymi koncepcjami poprzez metaforę lub wisceralizacje.
  • Kompresuj informację – grupuj informację w małe porcje – staną  się łatwiejsze do zapamiętania. Stosuj mnemotechnikę!
  • Pisz! – Weź kartkę papieru i narysuj diagram łączący wszystkie zapamiętane przez ciebie terminy, koncepcje i informacje. Liczy się sama czynność, a nie produkt końcowy, więc nie przejmuj się tym, że nie wygląda dobrze :-)

Polecamy Wam także cały tekst  Scotta Younga dotyczący koncepcji „holistycznej nauki”. Oryginalny tekst znajdziecie pod adresem www

Tego wpisu nie można komentować