Po szkole.

Po szkole jedni rywalizują sami ze sobą (bo czy poza angielskim, basenem, kursem tańca i tenisem stołowym da się popołudniami upchnąć jeszcze kółko teatralne?), inni szukają złotego środka, a jeszcze inni leniuchują. I wszyscy są zadowoleni. Czy większość młodych ludzi racjonalnie gospodaruje swoim czasem? Pewnie nie, bo każdy z nas jest inny i znajduje inny sposób na realizację siebie. Jedni zbierają naklejki z owoców, drudzy uczą się języków obcych, a jeszcze inni nie robią po lekcjach nic.

A tymczasem czas wolny służy mu jak wszystkim do ładowania akumulatorów. Tyle że jedni ładują je w biegu, a inni w ciszy i samotności.

Jak zatem gospodarować swoim wolnym czasem, aby mieć go jak najwięcej?

1. Zastanów się, czy w ogóle masz aktualnie wolny czas – bo jeśli w najbliższych dwóch tygodniach masz potężny sprawdzian z matematyki, dwie kartkówki z angielskiego i jeszcze na polski robicie z koleżanką prezentację, to nie jest najlepszym pomysłem upychanie w tym czasie kursu jazdy na łyżwach. Odłóż to na czas, gdy się ogarniesz z natłokiem obowiązków szkolnych.

2. Jeśli jesteś zwolennikiem wielu popołudniowych zajęć, tak je rozplanuj, by mieć choć jedno całkiem wolne popołudnie. To pozwoli Ci złapać oddech od porannego wstawania i bez wielkiego zmęczenia dobrnąć do weekendu.

3. Nie pozwól, by ktokolwiek inny narzucał Ci, co masz robić w swoim wolnym czasie. Nie zgadzaj się na spełnianie marzeń mamy, która chciałaby, byś uczył się jazdy na nartach ani namawianie kolegi, który potrzebuje kogoś, kto by się z nim zapisał do osiedlowego klubu, gdzie będzie trenował koszykówkę. Jeśli to nie Twoja bajka, koniecznie odmawiaj.

4. Wszystkie terminy i miejsca zajęć popołudniowych od razu sobie notuj – w kalendarzu w komórce albo w przypominaczu w komputerze. Jeśli nie będziesz tego robić, stracisz mnóstwo czasu, by odszukać te informacje zapisane gdzieś na kartce, która zgubi się szybciej nim zdążysz o tym pomyśleć.

Tego wpisu nie można komentować